Dbanie o zdrowy rozwój naszych dzieci – place zabaw budżet obywatelski

W dzisiejszych czasach trudno jest odciągnąć dzieci od telewizora lub laptopa. Od najmłodszych lat dzieciaki najchętniej siedziałyby przy biurku grając w gry komputerowe lub leżeli na kanapie oglądając bajki. Każdy rodzic, który dba o dobry rozwój swojego dziecka doskonale zdaje sobie sprawę, że tego typu tryb życia dla młodej osoby nie jest zdrowy. Dlatego coraz częściej nalega się, aby dzieciaki wychodziły z domu i pobawili się z rówieśnikami. Tylko, że w dzisiejszych czasach, nie ma za bardzo gdzie się pobawić.

Marnotractwo?

W dużych miastach z roku na rok rośnie liczba mieszkań, ale niestety nie placów do zabaw dla dzieci. Deweloperzy nie tylko nie chcą przeznaczać pieniędzy na place zabaw budżet obywatelski, ale również „marnować” działki. Przecież w miejsce placu zabaw można postawić kolejny blok i zarobić na nim o wiele więcej pieniędzy. Z punktu widzenia inwestora jest to więc bezsensowne tracenie kapitału. Innym poważnym problem jest specyfika tej branży. Wybudowany blok oddaje się w użytkowanie. Inwestor pozbywa się tej inwestycji, a blok jako całość przechodzi pod władanie spółdzielni mieszkaniowej.

Do rzeczy

Urząd ten może nie wyrazić zgody na przejęciu również placu zabaw, który jest o wiele bardziej kapitałochłonny niż blok. Plac zabaw trzeba regularnie sprzątać po nieproszonych gościach, na przykład psach. Przecież dzieciaki nie mogą bawić się w piaskownicy, w której znajduje się coś innego niż piasek. Do tego sprzęty niestety się psują, a plac zabaw niszczeje przez nikogo nie wyremontowany. Dzieciaki w ten sposób tracą kolejne miejsce możliwe do zabaw, których i tak jest przecież mało. Rodzice przecież nie pozwolą korzystać dla dzieci z miejsca, w którym z powodu przestarzałego sprzętu może stać się im krzywda. Na szczęście istnieje obecnie sposób, aby rozwiązać ten problem. Istnieje inicjatywa: place zabaw budżet obywatelski, z której pomocą możemy nie tylko wyremontować stare place zabaw, ale również wybudować nowe. Przecież każdy dorosły z uśmiechem wspomina czasy przyjaźni i zabaw w piaskownicy. Dlaczego nasze dzieci nie mają też mieć takich cudownych wspomnień?